Susza – narastający problem

Przyczyny niedoborów wody w Polsce

Trudna sytuacja hydrologiczna, jaka wystąpiła na obszarze Polski w czasie kilku ostatnich lat, to skutek działania wielu czynników. Ważna jest pogoda, jaka dominowała w ubiegłych latach. Były to przede wszystkim suche lata i jesienie oraz ciepłe i bezśnieżne zimy, w czasie których nie mogło dojść do odnowienia zasobów wód gruntowych. Nie bez znaczenia jest również charakter opadów, wśród których przeważają deszcze nawalne charakteryzujące się tym, że krótkim czasie na małym obszarze spada taka ilość wody, jaka dotychczas spadała w czasie jednego, a nawet kilku tygodni. Ponadto, przerwy pomiędzy poszczególnymi opadami mogą sięgać nawet kilku tygodni. Normą stają się także bezśnieżne zimy lub takie, w czasie których pokrywa śnieżna zalega jedynie przez krótki okres.

Brakom wody gruntowej sprzyja też nieracjonalnie prowadzona gospodarka wodna, w której dominuje chęć do jak najszybszego pozbycia się wód opadowych w terenów, które pozbawiane są swoich naturalnych zdolności do retencji wody. W wyniku takiego toku myślenia niszczone są i zamieniane w kanały naturalne cieki wodne, którymi wody bezproduktywnie spływają do morza. W wielu miejscach niszczone są mokradła i bagna będące naturalnym rezerwuarem wody i miejscem jej stopniowego wsiąkania w glebę. W miastach problem nasila się wraz postępującym procesem betonowania powierzchni, w czasie którego coraz większe obszary są pokrywane asfaltem lub betonową kostką.

Deklarowane działania opierają się na obietnicy budowy dużych zbiorników retencyjnych, podczas gdy podstawą powinna być mała retencja, w czasie której jak najwięcej wody trafiałoby do gleby tam, gdzie spadła na ziemię lub w pobliżu tego miejsca. O ile duże zbiorniki mają uzasadnienie na obszarach, w pobliżu których znajdują się zakłady przemysłowe lub energetyczne wymagające większych ilości wody do celów technologicznych, o tyle w rolnictwie oraz w ogrodzie lepiej wykorzystywać wodę gromadzoną na miejscu – w stawach, oczkach wodnych, a nawet w zbiornikach na deszczówkę.

Konsekwencje niedoborów wody

W czasie suszy cierpią wszyscy. Mieszkańcy terenów zurbanizowanych mogą odczuwać dyskomfort bezpośrednio na skutek niedoborów wody w studniach oraz niskiego ciśnienia w sieciach wodociągowych, w wyniku czego w mieszkaniach brakuje wody, szczególnie na wyższych piętrach budynków. Inną konsekwencją niedoborów wody są stopnie zasilania w energetyce będące skutkiem osłabienia mocy produkcyjnych w elektrowniach w związku z niemożnością ich prawidłowego chłodzenia. Dla wielu osób takie rozwiązanie jest wspomnieniem minionego systemu.

Dużo bardziej uciążliwym skutkiem niedoborów wody są rosnące ceny żywności. Niewystarczająca ilość wody w okresie wegetacji skutkuje obniżeniem wielkości plonów i pogorszeniem ich jakości. Nierzadko dochodzi wręcz do zniszczenia upraw na skutek braku wody w glebie. Dlatego konieczne jest stałe nawadnianie upraw pozwalające uzyskać plony na zadowalającym poziomie. W Polsce brakuje systemu wodociągów zasilających uprawy, dlatego nawodnienia często prowadzone są z użyciem wody wodociągowej lub pobieranej ze studni głębinowych. W wyniku tych działań może brakować jej później na cele bytowe.

Innym skutkiem suszy jest utrata wielu atrakcyjnych turystycznie terenów, szczególnie w przypadku wysychających jezior, gdzie upadają całe branże opierające swoją działalność na obsłudze odpoczywających w takich miejscach turystów.

Ograniczanie skutków suszy

Zmienianie świata i oszczędzanie wody najłatwiej zacząć od siebie. W mieszkaniu można zainstalować na kranach perlatory, dzięki którym zużycie wody do mycia będzie mniejsze. Zamiast kąpieli w wannie można wziąć szybki prysznic. Kiedy mamy własny dom czy gospodarstwo, warto zainstalować zbiorniki do magazynowania deszczówki, z której wodę z powodzeniem da się użyć do podlewania, a nawet do zasilania spłuczek w domach. Użytkownicy gospodarstw rolnych lub ogrodniczych, a ponadto zwykłych ogrodów, mogą zbierać deszczówkę i wodę pochodzącą z roztopów nie tylko w zamkniętych zbiornikach, ale także w specjalnie w tym celu wykopanych stawach lub oczkach wodnych. Takie rozwiązanie będzie szczególnie pomocne wszędzie tam, gdzie do nawadniania używa się deszczowni i zraszaczy. W przypadku upraw pod osłonami – w sadach, winnicach i jagodnikach, a także w przydomowych ogrodach lepiej wykorzystać oszczędne nawadnianie kropelkowe, za pomocą którego woda zostanie dostarczona bezpośrednio w sąsiedztwo korzeni roślin.

W oszczędzaniu wody wodociągowej może też pomóc wykopanie własnej studni. Woda z niej pochodząca będzie służyła do podlewania ogrodu oraz mycia auta, a po uzdatnieniu nada się również do celów bytowych. Dobrym źródłem wysokiej jakości wody jest studnia głębinowa, w przypadku której uzdatnienie do picia zazwyczaj ograniczy się do odżelazienia.

Warto też ponownie wykorzystać zużytą wodę. Można zainstalować zbiornik na ścieki szare, które będzie można użyć do spłukiwania toalet. Z kolei po oczyszczeniu w przydomowej oczyszczalni ścieków, można ich użyć do podlewania trawników i roślin ozdobnych. Dzięki takim zabiegom woda nie będzie marnowana, ale maksymalnie wykorzystana w domu i w ogrodzie.

Szukaj

Ostatnio dodane