Jak zabezpieczyć przydomową kanalizację i szambo przed zimą?

Jak zabezpieczyć przydomową kanalizację i szambo przed zimą?

Pierwsza dobra wiadomość jest taka, że prawidłowo zamontowana instalacja do odprowadzania ścieków nie powinna zamarznąć nawet w bardzo niskich temperaturach. Najważniejsza jest jednak jakość wykonania przydomowej kanalizacji i szamba, ich prawidłowy i profesjonalny montaż oraz zachowanie odpowiednich zasad przy montażu rur i zakopywaniu zbiornika. 

Niestety, w praktyce bywa z tym różnie, dlatego instalacje do ścieków potrafią sprawić przykre niespodzianki – i to w najmniej oczekiwanym momencie, czyli w środku mroźnej zimy. 

Dlaczego szambo nie zamarza?

Jeśli szambo jest używane codziennie, stale spływają do niego ścieki, które dostarczają ciepła. Jednak nawet ścieki, które długo pozostają w zbiorniku, mają temperaturę powyżej zera (zwykle około 10 stopni). Dlaczego? Ponieważ zachodzą w nich procesy biologiczne, czyli gnicie i fermentacja. Procesy te odpowiadają za wytwarzanie gazów i ciepła, a co za tym idzie – podnoszą temperaturę w zbiorniku i rurach kanalizacyjnych. 

Co więcej, bakterie gnilne bardzo dobrze działają w niskich temperaturach. Dopiero mocny i nagły spadek ciepła powoduje zamieranie procesów gnicia i fermentacji – przy prawidłowo wykonanej instalacji i ciągłym dopływie ścieków nie powinno do tego dojść. 

Zupełnie inna sytuacja ma jednak miejsce w przypadku domków letniskowych, domów weekendowych i wtedy, kiedy dom pozostaje dłużej pusty. Wtedy przed zimą koniecznie musisz opróżnić zbiornik. Jeśli tego nie zrobisz, szambo lub inne elementy instalacji mogą zostać uszkodzone. Ich naprawa lub wymiana są bardzo kosztowne i uciążliwe. 

Jeśli szambo nie zamarza, to dlaczego czasem instalacja ulega zimą awarii?

Mimo że teoretycznie właściwości ścieków i konstrukcja szamba powinny zapobiegać zamarznięciu instalacji, w praktyce mogą zdarzyć się zimowe problemy z działaniem kanalizacji lub szamba. Najczęstszą przyczyną zamarznięcia rur kanalizacyjnych jest niewłaściwy (zbyt mały) spadek rur doprowadzających ścieki. W zbyt płasko położonych rurach będzie zbierać się woda, co zimą doprowadzi do jej zamarznięcia, a w konsekwencji – do pęknięcia i awarii. 

Kolejnym winowajcą bywa też przepełnione szambo i zatkana rura, która służy do odprowadzania ścieków. Jeśli zalega w niej płyn, może to spowodować problem z rurą, zwłaszcza podczas bardzo mroźnych dni. Zamarzają też szamba rzadko używane, nieopróżnione przed zimą w domku letniskowym i takie, do których odprowadza się bardzo małą ilość ścieków. 

Przyczyną zimowej awarii kanalizacji lub szamba może być również niedomykający się zawór pływakowy przy toalecie. Gdy przewód kanalizacyjny jest usytuowany powyżej strefy zamarzania, w mroźne dni i noce może to grozić awarią i zablokowaniem instalacji. 

Co zrobić, aby szambo i kanalizacja były odpowiednio zabezpieczone przed zimą i mrozem?

    • Rury kanalizacyjne musisz zakopać 20 cm poniżej granicy zamarzania gruntu. Ile wynosi ta granica? To zależy przede wszystkim od regionu, w którym mieszkasz. Na wschodzie (Podlasie lub Suwalszczyzna) może to być nawet 140 cm. Pamiętaj też, że w ostatnich latach pogoda potrafi płatać figle. Przy braku śniegu grunt potrafi zmarznąć na dużą głębokość nawet w centrum Polski. Wniosek – rury kanalizacyjne warto zakopać możliwie najgłębiej.

    • Co jednak zrobić, gdy z różnych powodów nie jest możliwe położenie rur na odpowiedniej głębokości? Wtedy instalację należy zaizolować. W tym celu stosuje się kabel grzejny, używa rur fabrycznie izolowanych albo zabezpiecza wykop styropianem. 

    • Musisz też zadbać o odpowiedni spadek rur doprowadzających ścieki, aby uniknąć zbierania się w nich wody, która zimą może zamarzać. Odpowiedni spadek to co najmniej 25 mm na 1 metr rury. 

    • Rury powinny mieć też odpowiednią średnicę – zbyt małe będą bardziej narażone na zamarzanie. W przepisach określone są minimalne średnice, ale lepszym pomysłem będzie zapewnienie rur o większej średnicy. 

Co zrobić, aby zabezpieczyć przed zimą przydomową oczyszczalnię ścieków?

    • Przydomowa oczyszczalnia ścieków powinna być wyposażona w przegrody, dzięki którym cieplejsze i rzadsze ścieki płynące bezpośrednio z budynku nie zmieszają się z tymi już znajdującymi się w odpływie. 

    • Osadnik trzeba zakopać w gruncie na odpowiednią głębokość. Jeśli będzie osadzony zbyt płytko (np. na 50 cm), koniecznie jest zabezpieczenie jego górnej części warstwą styropianu (odpornego na wilgoć) o grubości co najmniej 5–10 cm. 

    • Również w przypadku przydomowej oczyszczalni ścieków instalacja musi być zamontowana z odpowiednim spadkiem, wynoszącym co najmniej 25 mm na każdy 1 metr rury. Jeśli o to nie zadbasz, pojawi się tam stojąca woda, a sama instalacja zostanie szybko zapchana. Jeśli rury są położone zbyt płytko, może to grozić nawet pęknięciem rury podczas mrozu! Zbyt płytko położone rury także trzeba dodatkowo zabezpieczyć izolacją termiczną.

    • Instalacja rozsączająca to kolejny element konstrukcji przydomowej oczyszczalni, który musi być zakopany na odpowiedniej głębokości. Zabezpiecza się ją przy tym dodatkowo geowłókniną. 

    • Warto zaprojektować układ, który będzie zapobiegał zatrzymaniu ścieków w rurze po zakończeniu pompowania, aby nie zamarzły wewnątrz rurociągu. Tutaj sprawdzi się rura tłocząca ze spadkiem w kierunku przepompowni oraz brak zaworów przeciwzwrotnych. 

Przydomowa kanalizacja i szambo to kosztowne, wymagające wielu prac montażowych instalacje, które są niezbędne do codziennego funkcjonowania każdego domu. Zadbaj, aby były odpowiedniej jakości, a montowali je profesjonaliści. 

Za błędy będziesz płacić Ty, dlatego zabezpieczenie instalacji do odprowadzania ścieków przed zimą to ważna kwestia, której nie możesz pominąć na etapie budowy czy remontu domu. Jeśli potrzebujesz więcej informacji na temat budowy szamba lub doboru odpowiedniej pompy, sprawdź naszego bloga i ofertę pomp.

Szukaj

Ostatnio dodane